MojFix HVAC / OZE

Aplikacja internetowa dla firm serwisowych HVAC / OZE

Przegląd zamknięty w 3 minuty. Także tam, gdzie nie ma zasięgu.

MojFix to aplikacja internetowa, która prowadzi zlecenie od zgłoszenia klienta do protokołu PDF z podpisem. Otwierasz ją w przeglądarce — w telefonie na dachu i na komputerze w biurze. Zdjęcia i podpis zapisują się w telefonie i wysyłają same, gdy sieć wróci.

Plan Żółtodziób 0 zł — do 300 zleceń w roku Bez karty i bez umowy na czas Nic do instalowania w biurze

Obieg zlecenia Działa offline
  1. 01 Zgłoszenie od klienta Telefon, e-mail albo skan kodu QR z urządzenia.
  2. 02 Wizyta bez zasięgu Protokół, zdjęcia i podpis zapisują się w telefonie.
  3. 03 Wysyłka, gdy wróci sieć Protokół idzie do PDF, do klienta i do rozliczenia.
  • 3 min

    zamknięcie protokołu w terenie

  • 0 zł

    plan Żółtodziób — do 300 zleceń w roku

  • 60 min

    od rejestracji do pierwszego protokołu

  • Warszawa

    region danych: europe-central2

Aplikacja internetowa, nie instalacja

MojFix to aplikacja internetowa. Nie ma czego instalować w biurze.

Program, który masz dziś, trzeba wgrać na każdy komputer, opłacić na każdym stanowisku i pilnować, żeby wszyscy mieli tę samą wersję. MojFix otwierasz adresem w przeglądarce — na telefonie w terenie i na komputerze w biurze. To jedna aplikacja i jedna baza danych.

Porównanie z programem instalowanym na komputerach w firmie.

Program instalowany MojFix — aplikacja internetowa

  • Program instalowany Licencja i instalacja na każdym komputerze

    MojFix Logujesz się adresem w przeglądarce. Nic nie wgrywasz i nie kupujesz licencji na stanowisko.

  • Program instalowany Osobny program na Windows w biurze, osobny na telefon w terenie

    MojFix Jedna aplikacja na telefonie, tablecie i komputerze. Układ dopasowuje się do ekranu, a dane są wspólne — protokół zamknięty w terenie widzisz w biurze od razu.

  • Program instalowany Aktualizacja na każdym stanowisku osobno; ktoś zawsze zostaje na starej wersji

    MojFix Aktualizacja wchodzi wszystkim naraz i sama. Nikt nie klika „zainstaluj później”.

  • Program instalowany Serwer w biurze, którym ktoś musi się opiekować

    MojFix Nie ma serwera po Twojej stronie ani opłaty za jego utrzymanie.

  • Program instalowany Baza na dysku jednego komputera

    MojFix Dane w chmurze, w regionie europe-central2 — czyli w Warszawie.

  • Program instalowany Sklep z aplikacjami: czas na akceptację, konto Google albo Apple

    MojFix Nie ma sklepu. Nie czekasz na akceptację i nie zakładasz konta w sklepie.

  • Program instalowany Klient dostaje PDF-a i dzwoni do biura, gdy chce coś zgłosić

    MojFix Klient dostaje link do protokołu. Po zeskanowaniu kodu QR z urządzenia widzi jego kartę i sam zgłasza usterkę.

  • Program instalowany Brak internetu zatrzymuje pracę

    MojFix Bez internetu cały obieg wizyty działa dalej. Wysyłka rusza, gdy sieć wróci.

  • Program instalowany Rezygnacja oznacza przenoszenie bazy i nową instalację

    MojFix Rezygnacja nic nie psuje. Dane pobierasz w całości: JSON, CSV, PDF-y i zdjęcia.

Na telefonie dodasz MojFix do ekranu głównego — dostajesz ikonę i pełny ekran, bez paska przeglądarki. To wciąż ten sam adres, więc nie ma czego aktualizować ani czego przenosić na nowy telefon.

Biuro, monter, klient

Trzy osoby, trzy różne ekrany, jedne dane.

Program serwisowy zwykle dobrze obsługuje jedno stanowisko, a reszta firmy pracuje obok niego. MojFix ma trzy osobne widoki na tej samej bazie: biuro, serwisanta w terenie i klienta, który nie zakłada żadnego konta.

Biuro

Wiesz, co się dzieje, bez dzwonienia do nikogo

  • Status każdego zlecenia na jednym ekranie: co w drodze, co się zablokowało, co czeka na część.
  • Przypisywanie i przekładanie zleceń w kalendarzu — bez telefonu do serwisanta.
  • Zlecenia cykliczne same wracają do kolejki. Nikt nie pilnuje terminów w głowie ani w zeszycie.
  • Dane gotowe do zafakturowania eksportujesz do CSV albo XLSX. Bez przepisywania z PDF-ów.
  • Licznik zleceń i roczna pula widoczne na bieżąco — wiesz, kiedy kończy się plan.
  • Kartoteka klientów, adresy, urządzenia i słownik typów w jednym miejscu, zamiast w trzech arkuszach.

Serwisant w terenie

Widzi swoją robotę, nie całą firmę

  • Tylko własne zlecenia na dziś i najbliższe dni. Bez przewijania cudzych spraw.
  • Protokół, zdjęcia i podpis bez zasięgu — wysyłka startuje sama, gdy sieć wróci.
  • Skanuje kod QR urządzenia i widzi jego kartę oraz poprzednie kontrole.
  • Zakłada urządzenie u klienta, ale nie zmienia danych wpisanych przez biuro.
  • Zamyka zlecenie także wtedy, gdy klienta nie ma w domu albo odmawia podpisu.
  • Nie widzi kwot ani marż. To nie ukrywanie — to dane, których do pracy nie potrzebuje.

Klient końcowy

Nie zakłada konta i nic nie instaluje

  • Dostaje link do protokołu — otwiera go w przeglądarce, bez rejestracji i bez hasła.
  • Skanuje kod QR z urządzenia i widzi kartę swojego urządzenia.
  • Zgłasza usterkę z tej samej karty — zgłoszenie trafia do kolejki biura.
  • Protokół PDF z numerem, datą, zdjęciami i podpisem, który sam złożył na ekranie.
  • Nie widzi niczego poza swoim urządzeniem i swoimi dokumentami.

Poziomy dostępu

Uprawnienia nadaje serwer, nie przeglądarka. Każdy odczyt i zapis przechodzi przez reguły bazy, które sprawdzają firmę i rolę — ukrycie przycisku nie jest tu zabezpieczeniem, tylko wygodą.

  • Właściciel

    Cała firma: klienci, urządzenia, zlecenia, finanse, historia zmian, zespół. Jako jedyny zmienia ustawienia firmy i zaprasza ludzi.

    Nie widzi: niczego spoza własnej firmy.

  • Dyspozytor

    Planuje i przekłada zlecenia, zakłada klientów, urządzenia i słownik typów. Widzi finanse, historię zmian i zespół.

    Nie widzi: ustawień firmy — te zmienia tylko właściciel.

  • Księgowość

    Czyta kartotekę, urządzenia i słownik typów. Widzi i zapisuje dane finansowe oraz rozliczenia zleceń.

    Nie widzi: historii zmian — audyt pokazuje, kto co zmieniał, a to inny zakres zaufania niż kwoty. Nie zakłada też klientów ani urządzeń.

  • Serwisant

    Tylko własne zlecenia i własne protokoły. Zakłada urządzenie u klienta, ale nie zmienia danych, które wpisało biuro.

    Nie widzi: kwot i marż, historii zmian, kartoteki klientów, listy urządzeń ani słownika typów.

  • Podwykonawca

    Rola jest zdefiniowana, ale w tej wersji nie ma ani ekranu, ani dostępu do danych. Świadomie — podwykonawcy wracają w kolejnej wersji.

  • Operator (my)

    Nie widzi danych żadnej firmy — ani klientów, ani protokołów, ani zdjęć. Ma wyłącznie zbiorcze statystyki platformy.

Jeden użytkownik należy do jednej firmy. Dezaktywacja członka odcina dostęp od razu i odpina jego niezakończone zlecenia, żeby nie zostały na nikim.

Dlaczego to działa

Kotłownia, dach, piwnica. Zasięg się kończy — praca nie.

Serwisant nie czeka na sieć i nie przepisuje protokołu wieczorem. Aplikacja zapisuje wszystko lokalnie i wysyła, kiedy warunki na to pozwolą.

  1. Bez zasięgu

    Protokół powstaje na miejscu

    Pomiar po pomiarze, zgodnie z szablonem wybranego typu urządzenia. Wynik poza dopuszczalnym zakresem wymaga komentarza i zdjęcia — nie da się go przemilczeć.

  2. Kolejka

    Zdjęcia i podpis czekają w telefonie

    Zdjęcia są zmniejszane jeszcze w aparacie, a podpis klienta zapisuje się razem z pozycją GPS i dokładnością pomiaru. Nic nie ginie przy zamknięciu aplikacji.

  3. Sieć wróciła

    Wysyłka i zamknięcie zlecenia

    Protokół dostaje numer, czas serwera i skrót treści, powstaje PDF, a klient dostaje go z linkiem do portalu. Biuro widzi status bez dzwonienia do serwisanta.

Co dostajesz

Pięć rzeczy, których nie ma w tym, czego dziś używasz

01

Płacisz za zlecenia, nie za ludzi

Cena zależy od liczby zamkniętych zleceń w roku, a nie od liczby kont. Dziesięciu serwisantów kosztuje tyle samo co jeden — w planie Żółtodziób masz dwa konta, od Fachury bez limitu.

Limit jest jawny i widzisz w aplikacji, ile już z niego zeszło. Gdy go przekroczysz, praca nie staje — nadwyżkę rozliczamy stawką za zlecenie, a nie blokadą. Nie płacisz za kolejne konto.

02

Pełny obieg offline, nie tylko podgląd

Bez zasięgu działa cała droga: lista zleceń na dziś i jutro, protokół, zdjęcia, podpis i zamknięcie wizyty. Wysyłka czeka w kolejce i rusza sama.

Aplikacja pokazuje, co jeszcze nie poszło. Nie zostajesz z pytaniem, czy protokół z ostatniej wizyty na pewno dotarł.

03

Dowód wykonania, który się nie zgubi

Zamknięty protokół dostaje numer, czas serwera i skrót treści liczony po stronie serwera. Do tego zdjęcia i podpis — razem pakiet dowodowy.

Pokażesz go klientowi, który podważa wizytę, producentowi przy gwarancji i podczas kontroli.

04

Wchodzisz bez wdrożenia

Zakładasz konto, korzystasz z gotowego słownika typów urządzeń i wystawiasz pierwszy protokół. Nie ma serwera do postawienia ani szkolenia dla całego zespołu.

Cel, który mierzymy: od rejestracji do pierwszego protokołu mniej niż godzina.

05

Obowiązek ustawowy czy warunek gwarancji — bez mieszania

Aplikacja nie wmawia, że każdy przegląd jest obowiązkowy. Przy urządzeniu pokazuje podstawę: konkretny przepis, warunki gwarancji producenta albo uczciwe „brak obowiązku”.

Kalkulator F-gazów liczy ekwiwalent CO₂ i podpowiada, jak często kontrolować szczelność. Przy urządzeniu bez czynnika chłodniczego nie dokłada obowiązków, których nie ma.

Reszta różnic, punkt po punkcie

  • Pomiar poza dopuszczalnym zakresem nie przejdzie po cichu — wymaga komentarza i zdjęcia.
  • Brak podpisu nie blokuje zamknięcia zlecenia. Odmowa, nieobecność klienta i „nie chcę podpisywać” mają własne ścieżki.
  • Klient nie zakłada konta. Protokół ogląda z linku, a po zeskanowaniu kodu QR widzi kartę swojego urządzenia.
  • Kod QR czyta telefon, nie serwer — dlatego działa w piwnicy bez zasięgu.
  • Szablon, którego nie potwierdził Twój serwisant, jest w protokole oznaczony jako wzór startowy. Nie udajemy, że znamy kartę gwarancyjną każdego producenta.
  • Wartości GWP wpisujemy tylko te, które mamy zweryfikowane. Dla innego czynnika podajesz własną liczbę i jej źródło.
  • Wszystkie funkcje są w każdym planie. Plany różni tylko liczba zleceń.
  • Dane finansowe są oddzielone — technik nie widzi marż.
  • Umowę powierzenia danych podpisujesz elektronicznie w kreatorze startowym — z zapisaną wersją i datą akceptacji.

Policz to na swoich liczbach

Ile przeglądów dziś wypada z kalendarza?

Przegląd, o którym nikt nie przypomniał, zwykle nie wraca — a klient w tym czasie dzwoni do kogoś innego. Ustaw, ile urządzeń masz w serwisie i jaka część przeglądów dziś umyka.

Kalkulator liczy tylko odzyskane przeglądy z Twojej bazy. Nie obiecuje nowych klientów ani wzrostu sprzedaży.
120

Wszystkie urządzenia objęte opieką, także te bez umowy.

10%

Tyle przeglądów nie zdarza się w terminie, bo nikt ich nie przypomniał.

6 600 zł

12 odzyskanych przeglądów w roku

550 zł to przyjęta wartość jednego przeglądu — podstaw swoją, jeśli w Twojej branży jest inna. Kwota to przychód z przeglądów, które i tak były w Twojej bazie.

Ceny netto, bez gwiazdek

Zaczynasz za zero. Płacisz, gdy urosniesz.

Płacisz nam za zlecenia, które zamknąłeś — nie za konta i nie za obietnicę, że je zamkniesz. Konto zakładasz na Żółtodziobie i tam zostajesz, dopóki mieścisz się w limicie. Funkcje są identyczne we wszystkich planach; różni je tylko wolumen.

Zobacz plany i ceny

Jak zacząć

Cztery kroki do pierwszego protokołu

W pilocie przechodzimy te kroki razem z Tobą. Zgłoszenie to jedna wiadomość — nie formularz na dwadzieścia pytań.

Zgłoś firmę do pilotażu

  1. Zgłaszasz firmę

    Nazwa firmy, liczba serwisantów i branża, w której pracujesz. Odpowiadamy i ustalamy termin.

  2. Zakładasz konto

    Rejestracja i potwierdzenie adresu e-mail. Weryfikujemy firmę po NIP-ie, żeby dane w bazie zgadzały się z rzeczywistością.

  3. Wgrywasz klientów i urządzenia

    Import z pliku CSV albo XLSX. Słownik sześciu typów urządzeń czeka gotowy — pompa ciepła, klimatyzator, rekuperacja, fotowoltaika, kocioł i inne.

  4. Zamykasz pierwszy przegląd

    Protokół z podpisem i zdjęciami, gotowy do wysłania klientowi. Od tego momentu zegar przypomnień liczy się sam.

Pytania od firm serwisowych

To, o co pytacie przed pierwszym protokołem

O cenę, o dane i o to, kto co widzi w firmie. O to, jak wygląda Wasza praca, nie pytamy — to wiecie lepiej od nas.

Czym to się różni od programu, który mam zainstalowany na komputerze?

Program instalowany trzeba wgrać na każde stanowisko, opłacić osobno i aktualizować komputer po komputerze — a baza leży na jednym dysku.

MojFix to aplikacja internetowa. Wchodzisz adresem z telefonu, tabletu i komputera, aktualizacja dochodzi do wszystkich naraz, a dane są w chmurze, w Warszawie. W terenie działa tak samo jak program offline: cały obieg wizyty zapisuje się w telefonie i wysyła, gdy wróci sieć.

Ile osób z mojej firmy może korzystać z aplikacji?

W planie Żółtodziób dwa konta. Od Fachury — bez limitu: konta zakładasz wszystkim serwisantom, dyspozytorowi i księgowości, a cena się nie zmienia.

Płacisz za zamknięte zlecenia, nie za stanowiska. Zatrudnienie kolejnego serwisanta nie podnosi rachunku.

Co się dzieje, gdy skończy się roczna pula zleceń?

Praca nie staje. Zlecenie liczy się w momencie zamknięcia protokołem, a nie przy przyjęciu zgłoszenia — zlecenie anulowane puli nie zużywa.

Aplikacja nigdy nie blokuje zlecenia w terenie. Nadwyżkę rozliczamy stawką za zlecenie: Żółtodziób 1,80 zł, Fachura 1,70 zł, Gniazdo szerszeni 1,40 zł. Nie płacisz za kolejne konto ani za obietnicę wykonania pracy.

Limit jest miesięczny: 25 zleceń na Żółtodziobie, 80 na Fachurze, 250 na Gnieździe szerszeni. Nie przenosimy Cię na wyższy plan po jednym przekroczeniu — serwis ma dwa szczyty w roku i przeniesienie w maju kosztowałoby Cię wyższy plan na dwanaście miesięcy. Ale gdy przekroczysz limit drugi miesiąc z rzędu, zapytamy Cię, czy chcesz przejść wyżej; trzeci miesiąc z rzędu — zmienimy plan za Ciebie.

Czy muszę przenosić dane z arkusza?

Nie. Listę klientów i urządzeń wgrywasz z pliku CSV albo XLSX. Eksport w drugą stronę też jest dostępny, w każdej chwili i w całości.

Nie ma serwera po Twojej stronie ani instalacji w biurze. Pierwszy protokół wystawiasz tego samego dnia.

Czy serwisant zobaczy, ile zarabiam na zleceniu?

Nie. Kwoty i marże leżą w osobnych dokumentach, do których rola serwisanta nie ma dostępu na poziomie reguł bazy — a nie dlatego, że ktoś ukrył pole w interfejsie.

Serwisant widzi swoje zlecenia, protokół i dane urządzenia. Nie widzi finansów, historii zmian, kartoteki klientów, listy urządzeń ani słownika typów. Pełny podział ról jest wyżej, w sekcji Dla kogo.

Czy aplikacja powie mi, na jakiej podstawie ten przegląd jest potrzebny?

Tak — i to jedna z rzeczy, po które firmy do nas przychodzą. Przy każdym urządzeniu widzisz podstawę: konkretny przepis, warunki gwarancji producenta albo brak obowiązku. Nie wrzucamy wszystkich urządzeń do jednego worka.

Co to daje w praktyce? Nie przegapiasz przeglądu, który wynika z gwarancji producenta — a to jest przychód, który dziś ucieka, bo nikt nie przypomniał. I nie straszysz klienta przepisem, którego nie ma: klient to sprawdzi, a wtedy traci zaufanie do całej rozmowy.

„Dla tego urządzenia w tym budynku przepisy nie przewidują ustawowego obowiązku okresowych przeglądów. Coroczny przegląd wynika z warunków gwarancji producenta lub z umowy serwisowej.” podstawa używana w aplikacji

Które przeglądy wynikają wprost z przepisów?

Najmocniejsza podstawa, na jakiej sprzedajesz przegląd, to instalacje gazowe i przewody kominowe. Art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy — Prawo budowlane nakłada kontrolę co najmniej raz w roku:

„Instalacje gazowe oraz przewody kominowe (dymowe, spalinowe i wentylacyjne) podlegają corocznej kontroli okresowej na podstawie art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy – Prawo budowlane. Obowiązek ten dotyczy także budynków mieszkalnych jednorodzinnych, ponieważ wyłączenie z art. 62 ust. 2 obejmuje wyłącznie lit. a.” podstawa używana w aplikacji

Przy kotle gazowym aplikacja oznacza zlecenie jako obowiązek ustawowy z tego właśnie przepisu i pilnuje rocznego terminu — zlecenie wraca do kolejki samo.

Kiedy trzeba kontrolować szczelność urządzenia z czynnikiem chłodniczym?

Rozporządzenie (UE) 2024/573 wiąże częstotliwość kontroli szczelności z ekwiwalentem CO₂ — im większe napełnienie, tym częstsza kontrola. Progi wyglądają tak:

  • „Poniżej 5 ton ekwiwalentu CO₂: brak obowiązku kontroli szczelności i brak obowiązku prowadzenia rejestru.”
  • „Od 5 do 50 ton ekwiwalentu CO₂: kontrola szczelności co 12 miesięcy. Przy zainstalowanym systemie wykrywania nieszczelności – co 24 miesiące.”
  • „Od 50 do 500 ton ekwiwalentu CO₂: kontrola szczelności co 6 miesięcy. Przy zainstalowanym systemie wykrywania nieszczelności – co 12 miesięcy.”
  • „Powyżej 500 ton ekwiwalentu CO₂: kontrola szczelności co 3 miesiące.”

Urządzenie hermetycznie zamknięte i oznakowane jako takie, poniżej 10 ton ekwiwalentu CO₂, jest z kontroli szczelności zwolnione.

Kalkulator F-gazów liczy ekwiwalent CO₂ z napełnienia i rodzaju czynnika, więc nie musisz tego przeliczać w głowie przed klientem.

Czy podpis złożony na ekranie ma jakąkolwiek wartość?

Podpis na ekranie nie jest podpisem kwalifikowanym i nie twierdzimy inaczej. Dokument prywatny ma jednak wartość dowodową:

„Dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.” (art. 253 Kodeksu postępowania cywilnego) podstawa używana w aplikacji

Dlatego protokół zapisuje nie tylko podpis, ale też imię i nazwisko, numer protokołu, czas serwera, pozycję GPS z dokładnością i identyfikator urządzenia. Jeśli klient odmówi podpisu, zlecenie i tak da się zamknąć — z odnotowanym powodem i wysłaniem protokołu linkiem.

Gdzie leżą dane mojej firmy i moich klientów?

„Dane Twojej firmy — protokoły, zdjęcia, dane klientów — są przechowywane w regionie europe-central2, czyli w Warszawie. Usługa logowania jest usługą globalną dostawcy z USA i nie pozwala wybrać regionu.”

Pełną listę podprocesorów i odpowiedzi na pytania o szyfrowanie, kopie zapasowe i dostęp do danych znajdziesz na stronie Bezpieczeństwo.

Pilotaż

Sprawdź to na jednej swojej kotłowni.

Prowadzimy pilotaż z ograniczoną liczbą firm. Napisz, czym się zajmujesz i ilu masz serwisantów — odpowiemy i umówimy krótką rozmowę.